A.D.: 25 Listopad 2017    |    Dziś świętego (-ej): Katarzyna, Erazm, Klemens

Patriota.pl

Jest rzeczą oczywistą, że ten niezwykle złożony wszechświat
nie może być rezultatem bilionów przypadków i szczęśliwych zbiegów okoliczności. Musi on posiadać swego Stwórcę.
Erik von Kuehnelt-Leddihn, Deklaracja Portlandzka (1)

 
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • Nieudane wczytanie danych z kanału informacyjnego.
  • Nieudane wczytanie danych z kanału informacyjnego.

Krew, śmierć i szatan! Po trupach do Behemotha

Drukuj PDF

Tags: Codzienniki | Informacje

Adam Darski, pseudonim operacyjny "Nergal", lider i szansonista społecznościowej kapeli „Behemoth”, poczuł się źle – donoszą plotkarskie media. Zamiast na koncertach profanować Biblię i symbole chrześcijańskie „artysta” trafił na oddział hematologii szpitala Akademii Medycznej w Gdańsku. Czuwa przy nim niejaka Doda - wierna i oddana sprawie bieżąca partnerka życiowa Nergala.

 Adam Darski, pseudonim operacyjny "Nergal", lider i szansonista społecznościowej kapeli „Behemoth”, poczuł się źle – donoszą plotkarskie media. Zamiast na koncertach profanować Biblię i symbole chrześcijańskie „artysta” trafił na oddział hematologii szpitala Akademii Medycznej w Gdańsku. Czuwa przy nim niejaka Doda - wierna i oddana sprawie bieżąca partnerka życiowa Nergala.

Za cierpiącego muzyka ponoć modlą się przyjaciela i niektórzy księża. Śpiewak jest oburzony. "Nigdy bym nie przypuszczał – wyznaje – że moja choroba może się stać dla pewnych osób pretekstem do prowadzenia swojej własnej krucjaty. Głosy o tym, że moja obecna sytuacja może mnie rzekomo zbliżyć do Boga, sprawić, że odrzucę swoje ideały i ugnę kark przed jedynym słusznym w tym kraju światopoglądem, nie tylko zaskoczyły mnie, ale i przeraziły. To typowy przykład cynicznego wykorzystywania cudzego nieszczęścia dla zbijania dodatkowego kapitału dla swoich własnych poglądów. Zachorował, na pewno nawróci się, odkryje, że religia chrześcijańska, z którą tak zajadle walczy, stanie się mu bliska. […] Dlatego też tym wszystkim, którzy w mojej chorobie wietrzą szanse dla złamania moich wartości, a więc i mnie samego, odpowiadam po raz pierwszy i ostatni i wyjątkowo krótko: po moim trupie!".

[komentarz retorsyjny]

Można tylko zaapelować do wszystkich modlących się za Nergala księży, w tym diecezjalnego duszpasterza młodzieży archidiecezji poznańskiej: niech ulubieniec tabloidów dojdzie po swoim trupie do wyimaginowanego przez siebie celu i  niech ujrzy go w całej jaskrawości, a my może pomódlmy się w intencji innych, nieobecnych w mass mediach, pacjentów oddziału hematologii. Nergalowi z pewnością pomoże Behemoth i jego wartości.

 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama


stat4u