A.D.: 24 Listopad 2017    |    Dziś świętego (-ej): Flora, Jan, Roman

Patriota.pl

 Nie wolno nam zapomnieć: jeśli nie ma osobowego Boga, wszystko jest dozwolone,
jeśli On istnieje, wszystko jest możliwe.
Erik von Kuehnelt-Leddihn, Deklaracja Portlandzka (3)

 
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • Nieudane wczytanie danych z kanału informacyjnego.
  • Nieudane wczytanie danych z kanału informacyjnego.

Narodziny czy uwiąd narodu, czyli Ameryka bardziej gościnna dla nienarodzonych

Drukuj
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Tags: Hic et nunc | Lewiatan

Amerykańskie stany coraz lepiej chronią życie poczęte i kobiety przed pazernością przemysłu aborcyjnego. Najnowsze rankingi prowadzone przez amerykańskie organizacje obrońców życia pokazują silną dynamikę zmian w prawodawstwie stanowym w USA w kierunku wzmocnienia ochrony życia poczętego. Już piąty rok z rzędu stanem najbardziej chroniącym życie poczęte jest Luizjana, zaś listę stanów najgorzej chroniących życie otwiera Waszyngton.

Według najnowszego raportu monitorującego ustawodawstwo dotyczące ochrony życia w poszczególnych stanach USA, sporządzonego przez organizację Americans United for Life (Amerykanie Zjednoczeni dla Życia), na terenie całego kraju od kilku lat wyraźnie umacnia się tendencja do wzmocnienia ochrony prawnej kobiet i ich nienarodzonych dzieci. – Prawdziwy pęd za życiem przeobraża kraj, gdy ustawodawcy wzmacniają ochronę matki i dziecka – ofiar chciwego przemysłu aborcyjnego. W świetle tego, czego dowiadujemy się o zagrożeniach, jakie niesie aborcja dla zdrowia kobiet, zgodne ze zdrowym rozsądkiem przepisy pro-life ratują życie i mają szerokie poparcie społeczne – uważa Charmaine Yoest, prezes Americans United for Life.

Organizacja, która działa na rzecz rozwoju i wspierania w poszczególnych stanach modelu prawodawstwa chroniącego życie poczęte, opublikowała niedawno „Listę Życia 2014”, która klasyfikuje poszczególne stany pod kątem stopnia ochrony przez stanowe prawodawstwo kobiet i dzieci nienarodzonych przed tzw. aborcją. Yoest wyjaśnia, że dokument ten pokazuje postępy, jakie poczynili Amerykanie na drodze formowania narodu, w którym „każdy, kto się poczyna do życia jest mile widziany i chroniony prawem”.

Luizjana, która według tego rankingu jest stanem najlepiej chroniącym życie poczęte, już piąty rok z rzędu jest na jego czele. Autorzy raportu podkreślają, że stan ten ma już „kilkudziesięcioletnią historię zdroworozsądkowego podejścia do ograniczania aborcji”. Luizjana stworzyła kompleksową ochronę wolności sumienia w opiece zdrowotnej i jest jednym z niewielu amerykańskich stanów, które wprowadziły „znaczące” regulacje prawne praktycznie uniemożliwiające prowadzenie „destrukcyjnych badań nad zarodkami”.

Poza Luizjaną, w pierwszej piątce „Listy Życia 2014” znalazły się również Oklahoma, Arkansas, Arizona i Pensylwania. Listę najgorzej chroniących życie otwiera leżący na zachodnim wybrzeżu USA stan Waszyngton, a tuż za nim plasują się Kalifornia, Vermont, Nowy Jork i Connecticut.

Wśród stanów, które dokonały w minionym roku największych postępów w polepszeniu prawnej ochrony życia raport wymienia m.in. Teksas, Illinois, Karolinę Północną i Kansas. Autorzy Raportu z uznaniem odnieśli się do decyzji legislatury stanu Texas z lipca 2013 r., zakazującej zabijania dzieci poczętych w zaawansowanym stadium życia prenatalnego. Ustawa ta podnosi jednocześnie standardy opieki nad pacjentkami w klinikach aborcyjnych.

Z kolei prawodawcy stanu Illinois unieważnili w ubiegłym roku dekret z 2005 r. nakazujący farmaceutom, często wbrew ich sumieniu, obowiązkowe udostępnianie tzw. antykoncepcji awaryjnej, czyli medykamentów powodujących sztuczne poronienie w sytuacji, gdy poczęcie już nastąpiło.

Tymczasem Karolina Północna zabroniła tzw. aborcji selektywnej (ze względu na płeć dziecka) i wprowadziła wyższe standardy zdrowotne w klinikach aborcyjnych. Ograniczono też finansowanie tego odrażającego procederu za pośrednictwem ubezpieczeń zdrowotnych oraz uchwalono przepisy zaostrzających kontrolę nad aplikowaniem specyfików powodujących śmierć dziecka poczętego.

Także Stan Kansas wprowadził nowe ograniczenia prawne dotyczące tzw. późnej aborcji, jak też ograniczenie finansowania tego odrażającego procederu z budżetu stanowego. Uchwalono też prawo zakazujące tzw. selektywnej aborcji ze względu na płeć dziecka i zaostrzono wymagania dotyczące składania przez kobiety oświadczeń, że są w pełni świadome konsekwencji tego czynu i że wyrażają nań zgodę.

Organizacja wymieniła także stany, w których najlepiej urzeczywistniono założenia realizowanego przez Americans United for Life „Projektu Ochrony Kobiet”. Liderami w ustanawianiu regulacji zwiększających poziom ochrony zarówno dla matek, jak i nienarodzonych dzieci są Teksas, Missouri, Alabama, Arizona i Arkansas. Organizacja podkreśla, że stany te najlepiej chronią „ofiary horroru aborcyjnego przemysłu”.

Wśród działań legislacyjnych przyjętych przez te stany jest wprowadzenie przepisów mających na celu ochronę prawa kobiet do informacji i świadomego wyrażenia zgody na akt okrucieństwa, jakim jest zabicie własnego dziecka. Wyegzekwowano także podniesienie standardów zdrowotnych pacjentek w klinikach aborcyjnych i wprowadzono wymóg zgłaszania wszelkich przypadków podejrzenia o gwałt lub przemoc seksualną.

Wskazując na udokumentowane przypadki nadużyć w klinikach aborcyjnych, Yoest pochwaliła wysiłki stanowych legislatur na rzecz ochrony i promowania zdrowia kobiet. Wyjaśniła, że ustawodawstwo chroniące życie w tych stanach lepiej chroni kobiety i dzieci przed „przemysłem aborcyjnym, bardziej zaangażowanym w osiąganie zysku niż ochronę kobiet przed niebezpieczną procedurą, która zbyt często jest wykonywana z wykorzystaniem niestandardowego wyposażenia”.

W Stanach Zjednoczonych, gdzie zgodnie z prawem federalnym zabijanie dzieci poczętych jest w pełni legalne, regulacje te są niezwykle ważnymi krokami na drodze do całkowitej delegalizacji tego odrażającego procederu w tym kraju. Ponadto skutecznie obracają one wniwecz podejmowane przez środowiska związane z przemysłem aborcyjnym próby dehumanizacji dzieci w stadium życia prenatalnego. Jednoznacznie wskazują one, że mamy tutaj do czynienia z unicestwianiem istot ludzkich, a nie z zabiegami porównywalnymi z wycięciem wyrostka, budząc w ten sposób ludzką wrażliwość. 

 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama


stat4u